technologia

Emoji w komunikatorach: dlaczego młodzi ich nie używają?

Wspomnienie czasów, gdy Messenger i Facebook roiły się od uśmiechniętych buziek i serduszek, wydaje się już odległe. Emoje, niegdyś nieodłączny element komunikacji cyfrowej, stopniowo tracą na popularności, szczególnie wśród młodszych pokoleń. Ale czy to oznaka emocjonalnego dystansu, czy raczej ewolucja sposobu, w jaki wyrażamy siebie online?

Komunikacja to nie tylko emotikony

Komunikacja to nie tylko emotikony

Wielu z nas wciąż kojarzy komunikację w Internecie z zalewem emotikon, ale okazuje się, że sposób, w jaki piszemy wiadomości, korzystamy z nagrań głosowych, a nawet tworzymy własne naklejki w aplikacjach takich jak WhatsApp, mówi o nas zaskakująco dużo. Psychologowie zauważają, że rezygnacja z emoji nie musi oznaczać braku emocji, a wręcz przeciwnie – może świadczyć o głębszym poziomie komunikacji.

Badania prowadzone przez Carmen Pérez Sabater z Politechniki Walenckiej, analizujące ponad 103 tysiące wiadomości WhatsApp, wykazały, że młodzi ludzie używają emoji rzadziej niż się powszechnie uważa. Dominują u nich tekst, nagrania wideo i audio – to one stają się głównym nośnikiem emocji i informacji. Zamiast graficznych symboli, młodzi ludzie posługują się językiem, który jest bardziej bezpośredni i autentyczny.

Mariana Maper, konsultantka emocjonalna, zwraca uwagę na zjawisko tzw.