Musk kontra altman: czy sędzia rogers zdemoluje technologicznych gigantów?
Elon Musk i Sam Altman staną do walki prawnej w przyszłym tygodniu, a na ławce sędziowskiej zasiądzie Yvonne González Rogers. Ta federalna sędzia zyskała reputację osoby, która nie boi się konfrontacji z potężnymi osobami, a jej rygorystyczne podejście może zaważyć na losach tego głośnego sporu.
Sędzia, która nie znosi przekrętów
Yvonne González Rogers wypracowała sobie wizerunek pragmatycznej i bezkompromisowej sędzi, która oczekuje od wszystkich uczestników procesu przestrzegania zasad, niezależnie od ich majątku czy wpływów. Już wcześniej pokazała, że nie toleruje wyjątków dla osób zamożnych. W marcu, podczas jednej z rozpraw, stwierdziła, że świadkowie, w tym Elon Musk, Satya Nadella z Microsoftu i Mira Murati z Thinking Machines Lab, powinni pojawić się w sądzie głównym wejściem. Ponadto, nakazała stronom partyjnym pokrycie kosztów obiadu dla ławników – „Macie pieniędzy aż nadto, żeby to zapłacić” – powiedziała, wskazując, że zazwyczaj opłaca to podatnik.
Adwokaci, którzy mieli okazję występować przed nią, podkreślają jej surowość i umiejętność kontrolowania czasu pracy ławników. „To sędzia, która pilnuje czasu publiczny” – zauważa Shaffy Moeel, obrońca z zakresu prawa karnego. González Rogers, powołana do funkcji przez prezydenta Baracka Obamę w 2011 roku, jest znana z bezwzględnej kontroli nad salą sądową, umiejętności radzenia sobie z nieposłusznymi prawnikami i wyjaśniania im procedur prawnych. Ma talent do tworzenia znaczących pauz – „Czy jestem jasna?” – pytała niedawno adwokatów Muska i Altmana, oczekując na jednogłośne potwierdzenie.
Podkreśla też wagę wiedzy specjalistycznej: „Eksperci nie są jedynie przekazicielami obiektywnych informacji” – zwróciła się do prawników. Inny adwokat, który również występował przed YGR (jak pieszczotliwie nazywają ją niektórzy adwokaci), dodał: „Ona kontroluje salę. To bardzo wymagające środowisko. Presuje, nie pozwala na długie i nużące wprowadzenia. Od razu zadaje pytania”. Jego styl pracy przypomina czasem sędzię Judy z popularnego programu telewizyjnego, znanej z ostrych pytań i niechęci do zbędnych sztuczek i szukania rozgłosu.
Co ważne, sędzia González Rogers nie interesuje się, ile pieniędzy mają strony sporu, ani kim są. Urodziła się w San Antonio, Texas, wychowywana przez rodziców pochodzenia meksykańskiego. Po ukończeniu studiów na Princeton, gdzie dorabiała sobie, kosząc trawniki, pracowała jako prawnik w Cooley, a w 1998 roku została pierwszą partnerką latynoską w firmie. W 2008 roku została powołana na sędziego Sądu Najwyższego Powiatu Alameda przez Arnolda Schwarzeneggera.

Spór technologicznych tytanów
Proces Muska przeciwko Altmanowi, dotyczący transformacji OpenAI w podmiot komercyjny, rozpocznie się 27 kwietnia od wyboru ławników. González Rogers będzie przewodniczyć w tym procesie, który może okazać się najbardziej zaciętą walką. Kluczowym pytaniem będzie, jak należy pociągać do odpowiedzialności OpenAI, jeśli ławnicy uznalą, że założyciele, w tym Altman, wprowadzili Muska w błąd co do planów komercyjnych przed opuszczeniem firmy w 2018 roku. Musk domaga się od sądu usunięcia Altmana z zarządu podmiotu komercyjnego, a inne jego żądania mogą radykalnie zmienić oblicze OpenAI i plany giełdy.
To nie pierwszy raz, kiedy González Rogers mierzy się z potężnymi technologami. W 2018 roku otworzyła drogę do pozwu zbiorowego przeciwko Uberowi, w którym kierowcy zarzucali firmie oszustwo. Obecnie nadzoruje sprawę wytoczoną przez 33 prokuratorów generalnych stanów przeciwko Meta za platformę, która, jak twierdzą, została zaprojektowana, aby uzależnić dzieci i nastolatków. W 2021 roku nadzorowała głośny proces między Epic Games a Apple.
González Rogers już wcześniej krytykowała prawników obu stron za nadmierne wydatki na proces w imieniu swoich bogatych klientów. „Sąd nie będzie marnował cennych zasobów sądowniczych na zwłoczne działania stron” – napisała w jednym z orzeczeń. Jak twierdzą adwokaci znający González Rogers, możemy spodziewać się podobnych ostrzeżeń w miarę nasilania się sporu. „Nie będzie łatwo to ogarnąć, ale nie sądzę, żeby to stanowiło dla niej problem” – powiedział Christopher Arriola, były prokurator, który zna sędzię od 25 lat. „Nie toleruje wielu przepychów i pustosłówia.”