technologia

Samsung może wyprzedzić Apple w wyścigu o składane smartfony, ale użytkownicy wciąż stawiają na markę z Cupertino

Samsung znów szykuje się do odejścia konkurencji, prezentując szeroki Galaxy Z Fold 8 przed premierą plotkowanego iPhone’a Ultra. Wydarzenie Galaxy Unpacked już następnego tygodnia może dać firmie z Korei Południowej znaczną przewagę czasową nad Apple, oferując klientom dostęp do innowacyjnego urządzenia przynajmniej miesiąc wcześniej.

Czy to już pewny sukces Samsunga?

Czy to już pewny sukces Samsunga?

Na pierwszy rzut oka, sytuacja wygląda korzystnie dla Samsunga. Jednak, jak wynika z naszego niedawnego sondażu, zwycięzcą wyścigu o składane smartfony może okazać się Apple. Okazuje się, że gdyby składany iPhone Ultra wyprodukowała firma z Cupertino, aż 40% respondentów wybrałoby go zamiast Galaxy Z Fold 8. To pokazuje, że marka Apple wciąż cieszy się ogromnym zaufaniem i prestiżem wśród konsumentów.

Samsung nie traci jednak nadziei. Blisko 32% ankietowanych wskazało, że wybierze Galaxy Z Fold 8, jeśli będzie on oferował lepsze parametry techniczne. Według najnowszych doniesień, nowy model Samsunga ma być wyposażony w chipset Snapdragon 8 Elite Gen 5 for Galaxy oraz do 16 GB pamięci RAM, co może stanowić przewagę nad iPhone’em Ultra, który z kolei ma otrzymać chipset A20 Pro i 12 GB pamięci RAM.

Kolejnym argumentem przemawiającym za Samsungiem jest potencjalnie lżejsza i smuklejsza konstrukcja. Ponad 28% respondentów przyznało, że preferowałoby składane urządzenie o bardziej ergonomicznej budowie. Plotki wskazują, że iPhone Ultra będzie grubszy, szerszy i ważyć może nawet 255 gramów, podczas gdy Galaxy Z Fold 8, choć nieco wyższy, będzie zauważalnie lżejszy – 201 gramów. W stanie złożonym oba telefony będą miały podobną grubość, ale po rozłożeniu Samsung będzie minimalnie cieńszy.

Jednakże, niepokojący jest fakt, że iPhone Ultra ma być zauważalnie droższy od Galaxy Z Fold 8. Cena, jak pokazują wyniki sondażu, pozostaje kluczowym czynnikiem decydującym o wyborze smartfona, nawet dla tych, którzy nie zwracają dużej uwagi na drobne różnice w designie i wydajności.

Ostateczny werdykt poznamy dopiero po premierze obu urządzeń. Czas pokaże, czy Samsungowi uda się wykorzystać przewagę czasową i przekonać konsumentów do swojego składanego flagowca, czy też Apple ponownie udowodni swoją dominację na rynku smartfonów.