Skaner dokumentów w google drive przeszedł rewolucję – ale tylko dla wybranych!
Google zaskakuje użytkowników Drive’a nową wersją skanera dokumentów, która zmienia zasady gry. Ale jest haczyk – nowości dostępne będą tylko na flagowych smartfonach. Czy to kolejny krok w kierunku podziału ekosystemu Android?
Przestań robić zdjęcia, zacznij nagrywać
Dotychczas skanowanie dokumentów w Google Drive było funkcjonalne, ale nieco toporne. Teraz, dzięki aktualizacji, proces ten przypomina bardziej nagrywanie krótkiego filmu. Nowa funkcja Smart Batch Scanning pozwala na przesunięcie aparatem nad stos dokumentów, a aplikacja automatycznie je skanuje, tworząc jeden plik PDF. To prawdziwa rewolucja w porównaniu do mozolnego skanowania każdej strony osobno.
Co więcej, algorytmy Google radzą sobie z powtarzającymi się stronami – Duplicate Detection automatycznie je pomija, oszczędzając czas i miejsce na dysku. A jeśli zdjęcie nie wyszło idealnie, Auto-Best Frame wybierze najlepszy kadr, eliminując rozmycia i poprawiając jakość skanu. Zniknął również niepotrzebny przycisk, upraszczając interfejs.
Nowy skaner wykorzystuje Google Play Services, co oznacza dostępność również w innych aplikacjach, takich jak Files by Google. Możliwość wstrzymania skanowania i wykorzystania istniejących zdjęć to kolejne udogodnienia, które z pewnością docenią użytkownicy.

Flagowce rządzą, reszta patrzy
Niestety, radość z nowości będzie mogła poczuć tylko wąska grupa użytkowników. Google ogranicza dostęp do nowej wersji skanera do smartfonów z co najmniej 8 GB pamięci RAM. Decyzja ta, choć zrozumiała z punktu widzenia wydajności (wszystkie procesy odbywają się w 100% na urządzeniu, zapewniając szybkość i prywatność), budzi kontrowersje. Czy Google pogłębia podział na użytkowników premium i tych, którzy zadowalają się podstawowymi funkcjami?
W porównaniu z rozwiązaniami dostępnymi na iOS, skaner w Google Drive od dawna prezentował się lepiej, oferując bardziej zaawansowane funkcje. Teraz, z nową aktualizacją, dystans między platformami jeszcze się powiększa. Choć Apple wciąż musi nadrobić zaległości w dziedzinie sztucznejinteligencji, iOS 17 może przynieść znaczące ulepszenia.
Skanowanie dokumentów za pomocą smartfona stało się nieodłączną częścią naszego życia. Google udowadnia, że potrafi tworzyć innowacyjne rozwiązania, ale jednocześnie stawia użytkowników w trudnej sytuacji – albo kupują flagowy model, albo zostają przy starym, mniej wydajnym skanerze. To gorzki smak postępu technologicznego.